Wysłany: Pon Cze 28, 2010 11:27 pm Zamieszanie z in vitro...
Jak to właściwie jest? Zatrzymałem się na informacji, jakoby Kościół w Polce kategorycznie stwierdził, że jeśli ktoś popiera metodę in vitro, nie może przyjmować Komunii Św.
Zainteresowałem się tym ponownie przy okazji ingresu. Powszechnym jest zdanie pana Komorowskiego na interesujący mnie temat. Stąd byłem ciekaw czy nie podejdzie, czy też będzie scena, gdy świeżo upieczony Prymas Polski przyjęcia Ciała Chrystusa mu odmówi? Jak się okazało marszałek mógł przyjąć sakrament bez problemu.
Nic już nie wiem... Pewnie najlepiej, gdyby moje wątpliwości rozwiał jakiś ksiądz bądź inna osoba duchowna, ale może jakiś inny użytkownik Forum też jest dobrze rozeznany w temacie?
Od Kościoła oczekuję jasnego i konkretnego przekazu. Tymczasem przy in vitro jestem nieco skołowany...
Z góry dziękuję za jakieś wyjaśnienia!
_________________ "Życie ludzkie jest ważniejsze, niż czyjeś małe interesy"
Dzięki Bart! Rzeczywiście na niektóre z moich wątpliwości ten tekst odpowiada, ale tym bardziej nie rozumiem jak mógł ukazać się taki komunikat? Rada ds. Rodziny KEP nie wie co może głosić, a czego nie może? A jeśli nie może, to dlaczego się teraz tego wiernym powszechnie nie tłumaczy?
Dużo pytań...
_________________ "Życie ludzkie jest ważniejsze, niż czyjeś małe interesy"
Sądzę, że głównym problem jest kwestia komunikacji między jednymi a drugimi.
Istnieje potrzeba wyjaśnienia, które wypowiedzi, zalecenia są wiążące a które mają skłonić do głębszej refleksji, spojrzenia z innej strony na dany temat. Dlatego dobrze, że są takie osoby kompetentne jak ta, która przygotowała ten artykuł, aby rozwiać wątpliwości.
Zastanawia mnie tylko dlaczego w kwestii in vitro mało mówi się o innych metodach np naprotechnologii jako alternatywie
Dlatego dobrze, że są takie osoby kompetentne jak ta, która przygotowała ten artykuł, aby rozwiać wątpliwości.
No tak, ale po pierwsze to nie tłumaczy Rady, a po drugie do ilu osób dotrze taki artykuł? O słynnym komunikacie bardzo głośno było w mediach, o tych wyjaśnieniach nie usłyszymy, dlatego Kościół powinien znaleźć inną metodę na informowanie ludzi. A może sama Rada - nawarzyła piwa, powinna je teraz wypić.
W każdym razie dziękuję za to, że wskazałeś mi ten artykuł.
_________________ "Życie ludzkie jest ważniejsze, niż czyjeś małe interesy"
Nie można prosto powiedzieć, że niszczenie embrionów, które jest oczywiście zabijaniem, ale nie jest aborcją, podpada pod analogiczne kary kościelne, jakie pociąga za sobą aborcja
Zdaje się, że stanowisko pewnych polityków w sprawie aborcji czy też "kompromisu" aborcyjnego - mała różnica, jest też doskonale znane... I chyba nikt nie powie, ze aborcja nie jest aborcją i w związku z tym nie podpada pod kary kościelne, jakie pociąga za sobą aborcja
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum